Czy Floryda jest nowym rajem podatkowym i inwestycyjnym?

Słoneczny stan zdobywa coraz większą popularność wśród biznesmenów i inwestorów. Czym Floryda zasłużyła sobie na tak duże zaufanie wśród osób, które chcą bezpiecznie i rozważnie lokować swój kapitał?

Share

Przedsiębiorcy z Europy coraz chętniej korzystają z możliwości prowadzenia biznesu w Stanach Zjednoczonych. Do stanów, w których najchętniej zakładają nowe spółki i prowadzą działania inwestycyjne należy właśnie Floryda. Od pięciu lat sytuacja w słonecznym stanie staje się coraz przyjaźniejsza dla biznesu. Za rozwój doskonałych warunków dziękować można gubernatorowi Florydy. Rick Scott rozpoczął swoje rządy w słonecznym stanie, gdy obywatele borykali się z problemem bardzo wysokich podatków, wpływających na gigantyczną liczbę bankructw małych i dużych firm. Problemem było także bardzo wysokie bezrobocie oraz wyjątkowo skomplikowane procedury legislacyjne, utrudniające jakiekolwiek działania biznesowe.

Floryda powstała z martwych

W związku z tą niesprzyjającą rozwojowi gospodarki sytuacją, jedną z pierwszych decyzji Scotta było drastyczne obniżenie podatków, w tym pełna likwidacja podatku dochodowego. Z tej chętnie korzystają przedsiębiorcy, interesując się coraz mocniej prowadzeniem działalności właśnie w słonecznym stanie. Śmiało można stwierdzić, że z punktu widzenia biznesmena i jednocześnie podatnika, brak tego podatku to jedna z największych zalet prowadzenia na Florydzie jakichkolwiek działań biznesowych.

Kolejnym krokiem Scotta było natychmiastowe zrewidowanie liczby pracowników wszystkich urzędów, co przyniosło ze sobą nie tylko gigantyczne oszczędności, ale także maksymalne uproszczenie wszelkich procedur, począwszy od zakupu nieruchomości – tak interesującego dla zagranicznych inwestorów – do procesu zakładania i prowadzenia firmy na Florydzie.

Tanio, bezpiecznie i z masą możliwości

Co zatem stanowi o największej sile Florydy jako środowiska do prowadzenia biznesu? Wśród największych zalet wymienia się właśnie przyjazny klimat biznesowy oraz sprzyjające regulacje podatkowe. Do tego przedsiębiorcy zwracają uwagę na doskonale rozwiniętą infrastrukturę, stosunkowo niskie koszty życia i utrzymania, a zarówno osoby prywatne, jak i wielcy inwestorzy – na zachęcający do inwestycji i ogromny rynek nieruchomości.

Kolejną zaletą jest bezpieczeństwo. Dodajmy – bezpieczeństwo w rozumieniu finansowym. Choć Amerykanie należą do najgłośniejszych krytyków tajemnicy bankowej i sami bardzo chętnie korzystają z okazji pozyskiwania danych o swoich podatnikach od zagranicznych banków, wcale nie są skłonni do dzielenia się takowymi z władzami innych krajów. Choć to duży paradoks, są w tym zakresie wyjątkowo uparci. Dlatego właśnie Florydę zaczęto nazywać nowym rajem podatkowym.

Czym jest raj podatkowy?

Przypomnijmy – według ogólnie przyjętej definicji rajami podatkowymi określa się państwa, w których przepisy podatkowe są wyjątkowo łagodne dla obcokrajowców i kapitału zagranicznego. Celem ich istnienia nie jest ułatwianie nielegalnych działań międzynarodowych, ale przyciągnięcie przedsięwzięć gospodarczych. Oazy podatkowe są wykorzystywane przez przedsiębiorców do transferowania zysków i unikania płacenia wyższych podatków w swoich krajach. Przedsiębiorcy zagraniczni chętnie korzystają z tych ułatwień. Zwłaszcza, że pozostałe przepisy są tak skonstruowane, by zapewnić inwestorom zagranicznym maksimum korzyści podatkowych, wysoki stopień poufności oraz elastyczną formułę prowadzenia działalności, przy zachowaniu minimum obowiązków administracyjnych.

Interesujące plany dla rynku nieruchomości

Biorąc pod uwagę rozkwit rynku nieruchomości, ale jednocześnie starzejące się społeczeństwo Florydy – często nazywa się ją największym domem starców na świecie – władze obawiają się, że wkrótce właścicieli nieruchomości może nie być stać na opłacenie podatków i że rozpocznie się masowa sprzedaż nieruchomości po obniżonych cenach, co może naruszyć solidne podstawy rynku. Władze stanowe rozważają zatem całkowita likwidację podatku od nieruchomości!

Już dziś seniorzy zwolnieni są częściowo z opłat z tytułu podatku, a każda osoba, która podatek zapłaci w pierwszym możliwym terminie – na początku listopada każdego roku – liczyć może na spore ulgi i obniżki. Rzecz dotyczy także nieruchomości komercyjnych. A te, z uwagi na świetną infrastrukturę i połączenia morskie, lotnicze i drogowe, są bardzo chętnie kupowane przez rozważnych inwestorów.

A jak w tej chwili wyglądają opłaty za nieruchomość? Rocznie trzeba liczyć się z wydatkiem do 2 procent wartości nieruchomości. Na całkowity koszt składają się dwie pozycje – klasyczny Real Estate Tax oraz tzw. HOA, czyli swego rodzaju czynsz obejmujący szereg usług wykonywanych przez podwykonawców na terenie nieruchomości.

Co z firmami?

Firmy będą zainteresowane dwiema pozycjami w katalogu podatków Florydy. Pierwsza to podatek od sprzedaży, który aktualnie wynosi 6 procent. Warto jednak pamiętać, że w zależności od hrabstwa, w którym prowadzona jest działalność, może być on nieco podwyższony. Lokalne podatki nie przekraczają jednak 1,5 procent, utrzymując stawkę nadal sporo poniżej 10 procent.

Do tego liczyć trzeba się z podatkiem CIT, czyli Corporate Income Tax. Ten od lat utrzymuje się na poziomie 5,5 procent, ale warto wiedzieć, że on także podlega rozmaitym ulgom. Tu warto skorzystać z usług doradców podatkowych.



Powrót do bloga


comments powered by Disqus

Polecane

Blog BCM Law & Consulting skupia w jednym miejscu wszelką dostępną wiedzę dotyczącą biznesu w USA. Pragniemy, aby teksty tworzone przez nasz team pomagały nie tylko naszym klientom, ale wszystkim osobom interesującym się prowadzeniem firmy w Stanach Zjednoczonych. Szerzej omawiamy zagadnienia prawne, zalety, a także ryzyko związane z ekspansją swojego biznesu za oceanem.

Zapisz się do naszego newslettera