USA doskonałym rynkiem eksportowym. Jak wysyłać tam produkty z Polski?

Często zastanawiając się nad założeniem biznesu w USA przedsiębiorcy dochodzą do wniosku, że ostrożniejszym, a równie dobrym sposobem na prowadzenie działań biznesowych może być zajęcie się sprzedażą polskich produktów na amerykańskim rynku. Czy taki pomysł to dobry sposób na start?

Share

Amerykański rynek jest niesamowicie chłonny i bardzo otwarty na nowości – nie tylko na innowacyjne produkty, ale także na każdą nowość, spełniającą aktualne wymagania konsumentów, nawet jeśli produkt jest już powszechnie znany. Konsumenci uczą się bardzo szybko i równie szybko rosną ich wymagania. Dlatego wiele firm z całego świata decyduje się na sprzedaż swoich wyrobów właśnie na amerykańskim rynku. Co więcej, nie mówimy tylko o gigantycznych zamówieniach, ale także o detalicznym handlu prowadzonym przez małe firmy.

Co Polacy eksportują do USA?

Skupiając się na handlu z USA, nie sposób pominąć wielkich zamówień, których wartość przekracza kilka milionów dolarów rocznie. Na początku drugiej dekady XXI wieku, Polska zajęła 51. miejsce wśród krajów eksportujących rozmaite towary do USA. Wśród najdroższych zamówień znalazły się metale szlachetne (głownie srebro), meble i drewniane części do mebli (tu warto wspomnieć o rosnącej popularności polskiej firmy Com.40 na amerykańskim rynku) oraz części do maszyn, sprzęt medyczny, silniki turboodrzutowe, nawozy sztuczne i polska wizytówka, czyli alkohol. Choć eksporterów jest wielu, rynek amerykański nadal ceni polskie pochodzenie konkretnych towarów i wyrobów, zawsze warto zatem śledzić kwestie zamówień publicznych, choć te dotyczyć będą zazwyczaj gigantycznych producentów i korporacji.

Rośnie także zainteresowanie polskimi wyrobami spożywczymi, zwłaszcza mleczarskimi. Na początku 2016 roku, analitycy rynku zwrócili uwagę na fakt, iż Polska ma ogromne szanse na zwiększenie eksportu do USA masła, które znacznie i na korzyść różni się od amerykańskich wyrobów. Na skutek rozwoju mody na zdrowe żywienie i poznawanie nowych kuchni świata, rośnie także zainteresowanie twarogiem. Trend wyczuli już producenci z Bułgarii i Turcji, polscy wytwórcy powinni zatem szybko zainteresować się możliwościami, jakie w tym zakresie daje w tym roku amerykański rynek. Zwłaszcza, że gdy przyjrzymy się cenom produktów w Unii Europejskiej, Polska nadal zdecydowanie prowadzi na liście atrakcyjnych dostawców

Polskie kosmetyki na amerykańskich półkach

Rynek kosmetyczny także zachęca do inwestycji i nawiązywania kontaktów, choć na drodze zainteresowanych przedsiębiorców pojawić może się kilka pułapek. Rynek amerykański podbiła już polska firma Inglot, ale poza zainteresowaniem kosmetykami kolorowymi rośnie także potrzeba zapełnienia rynku kolejnymi artykułami do pielęgnacji. Kosmetyki europejskich firm osiągają często zawrotne ceny, konsumenci poszukują zatem i tańszych i lepiej dopasowanych do obowiązujących trendów produktów. Szczególnie warto zwrócić uwagę na rynek kosmetyków ekologicznych – w tym także wegańskich – oraz parafarmaceutyków, które w USA cieszą się ogromną popularnością, ale ich zakup często wiąże się ze sporym wydatkiem.

Przedsiębiorcy mogą wpaść w pułapkę

Pułapką są jednak przepisy, które mogą zahamować pomysł na udany eksport do USA. Największym problemem jest poważna różnica w definicji produktu kosmetycznego w Unii Europejskiej i USA. Amerykańskie definiowanie opiera się na nieaktualnych i niezrozumiałych obecnie na rynku europejskim przesłankach. To, co w Europie uznajemy za kosmetyki, w USA należy do kategorii „leki bez recepty”. Do tej grupy należą tak popularne wyroby, jak antyperspiranty, kremy przeciwzmarszczkowe, kosmetyki z filtrami przeciwsłonecznymi, szampony przeciwłupieżowe czy pasty do zębów z fluorem. A w USA sprzedaż produktów definiowanych jako „leki bez recepty” wiąże się z koniecznością rejestracji firmy produkującej te towary jako farmaceutycznej. To z kolei związane jest z masą kosztownych i długich formalności, co przy skali sprzedaży okazuje się najczęściej przedsięwzięciem kompletnie nieopłacalnym.

Dodajmy, że trzeba także poznać najdrobniejsze zasady sprowadzania produktów do USA, nawet jeśli chcemy prowadzić wyłącznie detaliczną sprzedaż wysyłkową. Na rynku amerykańskim zabroniona jest między innymi sprzedaż produktów z mikrogranulkami lub żywności zawierającej sztuczne tłuszcze trans. Obostrzeń jest wiele, a nawet detaliści mogą napytać sobie biedy z powodu nieznajomości przepisów.


Większość małych firm, aktywnie i zdecydowanie poszukujących rynków zbytu właśnie w USA, powinna poważnie rozważyć zlecenie nie tylko badań rynku, ale także sprawozdania z aktualnie obowiązujących przepisów, by potwierdzić, że produkty nadają się na amerykański rynek.

Ostatni aspekt, to cena wysyłki. Trzeba bardzo skrupulatnie zapoznać się z możliwościami transportu i kosztami, jakie trzeba ponieść. Prawdą jest niestety, że często okazuje się, iż koszty transportu równają się lub przekraczają wartość eksportowanych towarów. W takiej sytuacji trzeba pomyśleć o optymalnych rozwiązaniach biznesowych i dokładnie zapoznać ze wszystkimi możliwościami. Często warto zrezygnować z oferowania np. błyskawicznej wysyłki, w zamian oferując znacznie mniejsze koszty kupującemu. Natomiast w sytuacji, w której wszystkie koszty pokrywa eksportujący – przemyśleć ofertę biznesową i dostosować ją do warunków. Wtedy jednak liczyć się trzeba z wzrostem ceny produktu, która sprawić może, iż produkt przestanie być atrakcyjny na amerykańskim rynku.

Rozwiązania biznesowe

Najlepszym rozwiązaniem dla firmy, która jest jednocześnie producentem, a nie tylko dystrybutorem produktów, będzie rozważenie założenia spółki w USA. O tym jednak innym razem – dziś skupiamy się na tych, którzy planują wyłącznie sprzedaż produktów do USA.

Obostrzeń jest sporo, warto jednak wiedzieć, że rzadko zdarzają się sytuacje, w których pomysł sprzedaży produktów na amerykańskim rynku spali na panewce. Doradztwo biznesowe jest w tym przypadku natychmiastowym ratunkiem, pozwala bowiem uniknąć popełniania błędów, a także usprawnić wszystkie procesy. Przedsiębiorcy powinni jednak zdecydowanie rozważyć otwarcie filii lub nowej spółki na terenie USA, bo często może to znacznie usprawnić prowadzenie sprzedaży oraz wpływać na możliwości dodatkowego finansowania lub preferencyjnych warunków prowadzenia biznesu. O tym jednak – jak już mówiliśmy – opowiemy następnym razem.



Powrót do bloga


comments powered by Disqus

Polecane

Blog BCM Law & Consulting skupia w jednym miejscu wszelką dostępną wiedzę dotyczącą biznesu w USA. Pragniemy, aby teksty tworzone przez nasz team pomagały nie tylko naszym klientom, ale wszystkim osobom interesującym się prowadzeniem firmy w Stanach Zjednoczonych. Szerzej omawiamy zagadnienia prawne, zalety, a także ryzyko związane z ekspansją swojego biznesu za oceanem.

Zapisz się do naszego newslettera